piątek, 27 lutego 2015

Moja magiczna szczotka do włosów

Słyszeliście może o szczotce The Wet Brush?
Dostałam kiedyś piękny prezent - szczotkę do włosów. Na początku pomyślałam aaaa super moja stara już taka brzydka zużyta, będę mieć nową :) Ale nie sądziłam, że po pierwszym czesaniu włosów można się zakochać w szczotce do włosów !!! Żadna szczotka, którą używałam nie była tak delikatna i przyjemna dla włosów oraz skóry głowy. Moje włosy są dużo bardziej miękkie od kiedy jej używam.

Ślicznie dziękuję mojej sis Iwci za tak cudowny prezent xx






Zapraszam Was również do obejrzenia filmu, zobaczycie czym jeszcze czeszę włosy.



Miłego Dnia Kochani
Doriska xx

sobota, 21 lutego 2015

O mnie

Hejka Kochani



Mam na imię Dorota, ale zdecydowanie wolę jak mówi się do mnie Doris, Doriska :)

Jestem optymistka dlatego dość twarde i sztywne imię Dorota do mnie nie przemawia. Natomiast Doriska jest zawsze uśmiechnięta, pozytywnie nastawiona do świata, energiczna, zwariowana, ciekawa wszystkiego nowego, uwielbiająca DIY.



Jak każda mama jestem zabiegana i mam 1000 rzeczy do zrobienia na raz, pewnie jakaś zmarszczkami przybyła, ale to caly czas ja Doriska

.

Kiedyś moja młodsza siostra myślała, że jak urodzę dziecko to miedzy nami już nie będzie tak samo.
Gdy byłam w ciąży z Lilli powiedziała - Ty się teraz zmienisz bo będziesz już mamą......od razu ją wyprowadziłam z błędu - to że będę mamą nic nie zmienia, fakt dziecko pochłania nasz wolny czas, ale jeśli będziemy miały ochotę wyjść na imprezę, zaszaleć, robić zwariowane rzeczy ja nadal to KOCHAM i nie zmienię się nigdy!

Napisz do nas

MammyDoriska353@gmail.com

piątek, 13 lutego 2015

Moja edycja Daily Vloga


Prosicie mnie cały czas o kolejne Daily Vlogi, bo tęsknicie za Lilli i chcecie widzieć, jak się zmienia, co porabia. Ze względu na mój stan ( pewnie wiecie, że jestem w ciąży ), nie jest mi już tak łatwo jak wcześniej je kręcić, więc proszę Was nie wysyłajcie mi prywatnych wiadomości typu - Kiedy kolejny Daily Vlog?, bo sama nie wiem i nie będę odpisywać na tego typu wiadomości.

A teraz w skrócie opisze jak wygląda edycja takiego filmu.

Po całym dniu nagrywania filmików uzbierało ich się ponad 40 :O, wszystkie muszę obejrzeć i zadecydować co się nadaje, a co usunąć. Następnie edytować każdy osobno - skrócić, przyspieszyć, wyciąć. W pierwszej wersji obecny film, który Wam pokazuje trwał prawie 50 minut, więc znowu coś muszę skrócić, bo 50 minut to zdecydowanie za długo. Udaje się go skrócić do 30 minut :D


 Przyszedł czas aby dodać jakąś muzykę, więc najpierw trzeba ją wybrać hmmm, musi być miła dla ucha, żeby fajnie się oglądało film. I tak po ok.2 wieczorach ( mogę edytować tylko wtedy jak Lilli już śpi ) czyli jakiś 5 godzinach, przyszedł czas na zapisanie filmu.



Czekam więc 10 godzin aż się film zapisze, następnie go oglądam czy wszystko ok  ( często coś muszę jeszcze edytować i znowu czekać 10 godzin :( ), dodaje na YT i tam też muszę poczekać aż się załaduje.
Po jakiś 3-4 dniach ( wieczorach ) pracy udaje się dodać film na YouTube i tak oto wygląda efekt końcowy. Miłego oglądania xx





niedziela, 1 lutego 2015

Wreszcie zima


Uwielbiam biała zimę, na śnieg razem z Lilli czekałyśmy i czekałyśmy aż wreszcie jest ☺️ To jest tak naprawdę jej pierwszy śnieg, który zapamięta, więc chciałam żeby ten czas był wyjatkowy.
Zaczęłyśmy od lepienia bałwana, mama gapa z pośpiechu zapomniała marchewki, czapki i węgielków, wiec patyki pełniły ich funkcje.

 
Taki smutny troche, wiec dodałyśmy mu więcej życia online :)


Następnie czas na spacer, przy takich widokach to grzech nie wyjsc na dwór.



Mama zmarznięta, ale za to jaka zrelaksowana i dotleniona, Lilli również dotleniona i wyspana.
Miłego Dnia Kochani xx