środa, 8 października 2014

W powietrzu czuć już jesień.....

 Przyszła jesień.....w Irlandii naprawdę piękna, słońce jak na tą porę roku świeci bardzo często ( rozpieszcza nas ), my wykorzystujemy ten czas na maxa, przebywamy jak najdłużej na dworku, chyba najbardziej zadowolona z tego jest Randi lol. Lilli postanowiła zabrać tym razem samochodzik. Na początek mała rozgrzewka.



 Lilli opanowała swój samochodzik do perfekcji, wchodzi, schodzi i odpycha się nóżkami, a gdy jest zmęczona zakłada nogi pod kierownice - tam gdzie powinna być słuchawka i pokazuje żeby ją pchać :D Więć mamusia pcha, a mały szkrab się cieszy i to lubię robić najbardziej....rozweselać moją mała księżniczkę.





Po wyczerpującym treningu mama pada jak kawka, ale uśmiech z twarzy nigdy nie znika :)



A kiedy czas iść do domu jedna udaje, że nie słyszy....


A druga bardzo dobrze słyszy i spierdziela ile sił w tych malutkich nóżkach hahahaha


Buziaczki Doriska, Lilli i Randi xx

5 komentarzy:

  1. oj dziewczyny poczekajcie na mnie ja tez cbce

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna ta Twoja kruszynka <3 A jakie zdjęcia cudne! Można wiedzieć jakim aparatem i obiektywem robione?
    Pozdrawiam, Alicja :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję ;) Aparat to Canon 600D a obiektyw Canon 50f 1.4mm, rowniez pozdrawiamy xx

      Usuń
  3. Dorisko, jakiej firmy jest ten samochodzik? Mam córcię, która za chwilkę kończy roczek i rozglądam się za czymś podobnym. Jesteście z niego zadowolone?

    OdpowiedzUsuń